środa, 30 lipca 2014

Bledsoe wciąż bez kontraktu

Eric Bledsoe pozostaje najlepszym wolnym agentem NBA bez ważnego kontraktu na przyszły sezon. 24-letni obrońca Phoenix Suns domaga się od Suns pięcioletniej umowy za 90 mln dolarów. Suns oferują mu dużo mniej.
Suns przed tygodniem zaoferowali Bledsoe czteroletni kontrakt wart 48 mln dolarów. Agent koszykarza chce jednak maksymalnej umowy.

Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Bledsoe ma status zastrzeżonego wolnego agenta, co sprawia, że Suns mogą wyrównać każdą ofertę jaką otrzyma od innej drużyny. Te zwlekają jednak z proponowaniem Bledsoe kontraktu, bo są przekonane, że Suns i tak wyrównają ich propozycję.

- Suns używają tego procesu przeciwko mnie i przedłużają sprawy. Rozumiem to co robią - powiedział w sobotę Bledsoe podczas turnieju koszykówki ulicznej w rodzinnym Birmingham, w stanie Alabama. Były to jego pierwsze publiczne komentarze w lipcu.

Rok temu Bledsoe trafił do Suns w wymianie z Los Angeles Clippers. Mimo kłopotów z kontuzjami golenia i kolana, które skróciły jego sezon do 43 spotkań, Bledsoe zaliczał średnio 17.7 punktów, 5.5 asyst, 4.7 zbiórek i 1.6 przechwytu, będąc drugim najlepszym graczem Suns za Goranem Dragicem. 

Czy Durant dołączy do Gortata w Waszyngtonie?

Historią lipca w NBA jest powrót LeBrona Jamesa w rodzinne strony, czyli do Cleveland Cavaliers. Drugi najlepszy gracz ligi Kevin Durant w 2016 roku zostanie wolnym agentem i tego lata wciąż jest pytany przez fanów o to czy też wróci do domu. W tym wypadku byłaby to gra w Washington Wizards. 

Trudno jest mi o tym mówić, ponieważ mam jeszcze dwa lata kontraktu z Oklahoma City Thunder. Nie ukrywam jednak, że temat Waszyngtonu nie istnieje. Gdy wracam do domu pytają się mnie o to praktycznie wszyscy - powiedział Durant podczas obozu kadry USA w Las Vegas.

25-letni Durant pochodzi miejscowości Seat Pleasant, która znajduje się kilkanaście kilometrów od stolicy USA. Przyznaje, że jako nastolatek był fanem Washington Bullets/Wizards.

MVP poprzedniego sezonu w 2010 roku podpisał z Thunder pięcioletni kontrakt za 86 mln dolarów. Umowa weszła w życie od sezonu 2010/11 i wygaśnie po sezonie 2015/16. Nie ma w niej żadnych opcji, które pozwoliłyby którejś ze stron odstąpić od niej wcześniej.

Wizards mają młody trzon drużyn oparty o duet John Wall i Bradley Beal. Latem kontrakt na pięć lat podpisał Marcin Gortat. Z kolei tylko dwuletnią umową związał się z Wizards Paul Pierce, który zastąpi w składzie Trevora Arizę (odszedł do Houston Rockets). W lipcu 2016 roku kontrakt Pierce'a wygaśnie i Wizards mogą mieć dziurę na pozycji niskiego skrzydłowego, na której gra Durant.

Nie pojawiły się jeszcze doniesienia o tym czy Wizards faktycznie mają plan, aby w 2016 roku stanąć w szranki po Duranta i zaproponować mu maksymalny kontrakt. Przekonanie go do powrotu może być trudne, ponieważ Thunder z Durantem, Russellem Westbrookiem i Serge'm Ibaką powinni być kandydatem do mistrzostwa jeszcze przez kolejne 7-8 lat.

- Nie będę kłamał i udawał naiwnego. Wiem, że ludzie o tym mówią, ale póki co gram w Oklahoma City i kocham grać tutaj. Kto wie co się wydarzy w przyszłości. Nie chcę zamykać drzwi przed taką możliwością, ale lubię miejsce, w którym teraz jestem - dodał czterokrotny król strzelców.
 


wtorek, 29 lipca 2014

Marcin Stefański nadal w Treflu

Marcin Stefański we wtorek parafował nową umowę z zespołem z Sopotu. 31-letni zawodnik przez kolejne dwa lata będzie występował w Treflu.
O tym, że Marcin Stefański zostanie w Sopocie mówiło się już od dłuższego czasu. Zresztą nikt w klubie nie wyobraża sobie zespołu bez popularnego "Stefana".
- Stefański to niesamowity charakter. Zawsze chciałem, żeby u nas grał. Zresztą on sam podkreśla, że świetnie czuje się w Sopocie. Kibice go kochają. Myślę, że Stefański ma ogromny wpływ na ten zespół. Jest bardzo emocjonalny, pobudza wszystkich do walki - mówił jakiś czas temu na naszych łamach Kazimierz Wierzbicki, właściciel Trefla Sopot.
Obie strony dogadały się już w czerwcu. 31-letni zawodnik nie ukrywa faktu, że planuje zakończyć sportową karierę właśnie w Treflu.
Stefański do Sopotu trafił w 2009 roku. Jest symbolem "nowego" Trefla, który powstał dzięki inicjatywie Kazimierza Wierzbickiego oraz Jacka Karnowskiego. W żółto-czarnych barwach Stefański rozegrał już ponad 200 spotkań. W ostatnim sezonie był zmiennikiem na pozycji silnego skrzydłowego i notował średnio 4,5 punktu i 4,4 zbiórki w czasie 17 minut spędzanych na parkiecie.

Boris Diaw przedłużył kontrakt ze Spurs

Boris Diaw przedłużył kontrakt z mistrzami ligi NBA San Antonio Spurs. Z ekipą z Teksasu związał się na kolejne trzy lata i zarabiać będzie 7,5 mln dolarów rocznie.

Polecany post

Jordan Loveridge: Czułem, że to najlepszy krok w mojej karierze.

Co możesz powiedzieć o swoim ostatnim sezonie ? Jak go podsumowujesz ? Mój ostatni sezon w Göttingen był bardzo solidny. Zacząłem na pozyc...