niedziela, 27 lipca 2014

Polacy bez szans z Czarnogórą

Polscy koszykarze po piątkowej porażce z Macedonią, tym razem nie mieli nic do powiedzenia w starciu z Czarnogórą. Biało-czerwoni wyraźnie ulegli 71:92.
Trener Mike Taylor w sobotnim spotkaniu dokonał aż trzech zmian w pierwszej piątce naszego zespołu. Od pierwszych minut zagrali Kamil Łączyński, Michał Michalak oraz Szymon Szewczyk, a także Adam Waczyński i Adam Hrycaniuk, którzy rozpoczynali piątkowe starcie z Macedonią
Biało-czerwoni jedynie w premierowej kwarcie spisywali się poprawnie. Rozpoczęli od serii 6:0, grali szybko, skutecznie i kolektywnie. Mieli więcej asyst, zbiórek i lepszą skuteczność od Czarnogórców. Inauguracyjną kwartę polski zespół wygrał 21:19 i... zaczęły się problemy.
Koszykarze z Bałkanów zanotowali bowiem kapitalną drugą odsłonę. Nie do zatrzymania pod koszem był Vladimir Dragicević, do niedawna jeszcze lider Stelmetu Zielona Góra, z kolei na obwodzie niesamowite rzeczy wyczyniał Taylor Rochestie. Amerykanin z czarnogórskim paszportem dał swojej ekipie 10-punktowe prowadzenie (37:27), a w całym meczu zdobył 18 punktów, nie myląc się z gry ani razu!
Polacy w drugiej kwarcie stracili aż 31 punktów. Popełniali mnóstwo strat i razili nieskutecznością w rzutach za trzy punkty. W naszym zespole brakowało lidera, który wziąłby na swoje barki ciężar zdobywania punktów.
Po przerwie Czarnogóra jeszcze bardziej przycisnęła. Duet Rochestie-Dragicević powiększył prowadzenie nawet do 24 punktów. Podopieczni Luki Pavicevicia kontrolowali wydarzenia na parkiecie do ostatnich sekund i nie oddali Polakom inicjatywy. Biało-czerwoni w ostatniej kwarcie dwa razy trafili za trzy punkty, zmniejszyli straty do 18 oczek, lecz było to wszystko, na co tego dnia stać było ekipę Taylora.
Adam Waczyński z 13 punktami okazał się najskuteczniejszym graczem naszej drużyny. 11 oczek dorzucił Szymon Szewczyk, z kolei Kamil Łączyński rozdał sześć asyst. Polacy popełnili aż 16 strat i mieli fatalną skuteczność z dalekiego dystansu - 3/20.
W niedzielę Polacy zagrają z Włochami. Początek spotkania o 17:30.
Polska - Czarnogóra 71:92 (21:19, 16:31, 16:23, 20:19)
Polska: Waczyński 13, Szewczyk 11, Cel 10, Karnowski 10, Zamojski 9, Hrycaniuk 6, Skibniewski 4, Łączyński 2, Michalak 2, Śnieg 2, Gielo 2.
Czarnogóra: Rochetsie 18, Dragicević 12, Popović 10, Borisov 10, Sehović 9, Maras 9, Golubović 7, Bjelica 6, Radović 6, Ivanović 5, Dzurisić 0.

sobota, 26 lipca 2014

Rocky Trice nie będzie dłużej grał w Enerdze Czarnych Słupsk

Rocky Trice nie będzie dłużej reprezentował barw Energi Czarnych Słupsk. Działacze chcieli zostawić Amerykanina w składzie, ale gracz chce spróbować sił w innej lidze.
Roderick Trice do Słupska trafił pod koniec 2012 roku i niemal z marszu stał się gwiazdą zespołu Energi Czarnych. Amerykanina szybko polubili kibice, którzy niejednokrotnie oklaskiwali jego widowiskowe akcje. Trice pozostał z drużyną na kolejny sezon, w którym znów był liderem zespołu. Wystąpił w 34 meczach, w których średnio notował 12,7 punktu oraz 4,9 zbiórki.
Działacze Energi chcieli z nim przedłużyć umowę na kolejny sezon, ale gracz odrzucił tę propozycję.

- Bardzo byśmy go chcieli na kolejny sezon, ale jego wymagania finansowe wzrosły. Poza tym jego ambicje sięgają nieco wyżej, niż tylko gra w lidze polskiej. Gracz będzie chciał wrócić na najwyższe europejskie pułapy - zaznacza Marcin Sałata, generalny menedżer Energi Czarnych Słupsk.
Amerykanin najprawdopodobniej powróci do ligi niemieckiej. W grę wchodzą także opcje z Włoch i Turcji.
- Było zapytanie z naszej strony, ale agent od razu przedstawił nam kontrargument, że jego wymagania bardzo wzrosły - przyznaje Marcin Sałata.
W Słupsku grać już również nie będzie Garrett Stutz. - To podobny przypadek do Trice'a. Bardzo byśmy go chcieli, ale po prostu nie stać nas na niego - podkreśla GM Energi Czarnych.

Lakers.pl

Podam linka do strony dla fanów lakers :)
http://www.lakers.pl/
 

Kevin Love wycofuje się z gry dla USA

Kevin Love ciągle nie jest pewien swojej przyszłości na parkietach NBA. Właśnie dlatego postanowił wycofać się z gry dla kadry w tym roku.
Od kliku dni niemal bez przerwy spekuluje się na temat Kevina Love'a. Skrzydłowy jest coraz bliżej opuszczenia Minnesoty Timberwolves, ale ze względu na to, że Cleveland Cavaliers podpisali umowę z Andrew Wigginsem, wymiana między Kawalerzystami a Leśnymi Wilkami przez 30 dni nie dojdzie do skutku.
Nie możemy wykluczyć, że wcześniej inny zespół dogada się z Wolves, jednak najpoważniejszymi kandydatami do jego pozyskania cały czas pozostaje klub z Ohio.
Właśnie z powodu tej niepewności, niespełna 26-letni koszykarz postanowił, że nie pojawi się na obozie przygotowawczym kadry USA. Rozpoczyna się on już w poniedziałek w Las Vegas.
To kolejny zawodnik, który wycofał się z gry dla tej reprezentacji na zbliżających się mistrzostwach świata Hiszpanii. Niedawno uczynił to także Blake Griffin, który zamierza w pełni skupić się na przygotowaniu do kolejnego sezonu z Los Angeles Clippers.

h

Polecany post

Jordan Loveridge: Czułem, że to najlepszy krok w mojej karierze.

Co możesz powiedzieć o swoim ostatnim sezonie ? Jak go podsumowujesz ? Mój ostatni sezon w Göttingen był bardzo solidny. Zacząłem na pozyc...