czwartek, 14 sierpnia 2014

Koszykówka. Jakub Dłoniak: Od małego marzyłem o grze w Śląsku

Od małego siadałem z bratem przed telewizorem i kibicowałem Śląskowi, czy to w meczach ligowych, czy euroligowych. Zawsze moim marzeniem było tu grać - przekonuje nowy rzucający obrońca wrocławskiej drużyny Jakub Dłoniak
31-letni rzucający obrońca w nadchodzącym sezonie ma być jedną ze strzelb Śląska. O tym, że dysponuje dużym potencjałem w ofensywie pokazał dwa lata temu, kiedy grał jeszcze w Siarce Tarnobrzeg. Wówczas ze średnią 20,1 punktu na mecz był najlepszym strzelcem Tauron Basket Ligi.
W minionych rozgrywkach Dłoniak nie był już tak skuteczny (średnio 12,8 punktu na mecz), ale był jedną z wiodących postaci Rosy Radom, która była odkryciem TBL. We wrocławskim zespole Dłoniak ma zastąpić Pawła Kikowskiego, który przeniósł się Wilków Morskich Szczecin.
Nowy nabytek Śląska będzie musiał zmierzyć się z legendą Macieja Zielińskiego. Paradoksalnie obu panów łączy bardzo wiele: ta sama pozycja, silne charaktery, dobry rzut oraz leworęczność. - Daleko mi jeszcze do Maćka Zielińskiego. Za młodu to był mój idol. Podpatrywałem wiele jego zwodów i zagrań. Koszykówka jest moją pasją, będę się starał jak najlepiej realizować wyznaczone mi przez trenera zadania. Chcę pomagać drużynie, by wygrywała kolejne mecze - mówi w rozmowie z oficjalną internetową stroną klubu Dłoniak.
Wychowanek Chemika Gorzów Wielkopolski nie ukrywa, że jest bardzo podekscytowany możliwością gry w Śląsku i ma nadzieję, że jego przygoda z tym klubem potrwa dłużej niż tylko jeden sezon. - Od małego siadałem z bratem przed telewizorem i kibicowałem Śląskowi, czy to w meczach ligowych, czy euroligowych. Zawsze moim marzeniem było tu grać. Nie biję teraz piany, marzyłem, by dostać ofertę ze Śląska i spróbować swoich sił we Wrocławiu. To jest na pewno moje kolejne spełnione marzenie - podkreśla.
Zapytany z kolei o cele na najbliższy sezon, odpowiedział: - Najważniejszym celem jest dobro drużyny i wygrywanie meczów. Kolejnym celem jest osiągnięcie jak najwyższego miejsca przed play-offami i potem walka o najlepsze pozycje, o medale. Nad tym będziemy pracować, to chcemy osiągnąć.
 

Najlepsze crossovery sezonu w NBA


czwartek, 7 sierpnia 2014

To już pewne! Kevin Love w Cleveland

Jak można poinformować już z pełną odpowiedzialnością, nowym graczem Cavaliers zostanie Kevin Love. Czy podkoszowy stworzy z LeBronem Jamesem i Kyrie Irvingiem trio na miarę mistrzowskiego tytułu?
Koniec sagi pod tytułem, w jakim klubie przyszły sezon spędzi jeden z najbardziej dominujących podkoszowych świata, Kevin Love. Urodzony siódmego września w Santa Monica 25-latek dołączy do Cleveland Cavaliers.
Decyzja o przenosinach LeBrona Jamesa z Miami do Ohio wywołała w świecie NBA prawdziwe trzęsienie ziemi. Miasto Cleveland według magazynu "Forbes" zostało w 2010 roku uznane za najbardziej przygnębiające w Stanach Zjednoczonych. Obecnie stało się również jednym z najmocniej ekscytujących dla kibiców koszykówki. Siłą rzeczy, oczy skierowane będą ku Cavaliers i to nie tylko ze względu na powrót Jamesa
Zarząd Kawalerzystów dołożył wszelkich starań, by zespół plasujący się jeszcze do niedawna w dole tabeli Konferencji Wschodniej, już w nadchodzących rozgrywkach liczył się w walce o najważniejsze trofeum. Ostatnim elementem układanki Davida Blatta został 25-letni Kevin Love, który po sześciu sezonach gry w barwach Minnesoty Timberwolves, zasili szeregi Cleveland Cavaliers.
Cena za absolwenta uczelni UCLA była jednak bardzo wysoka. Pytanie: Czy nie za wysoka? Leśnymi Wilkami zostaną dwie jedynki ubiegłorocznych draftów - utalentowany Andrew Wiggins i ciągle niespełniony, aczkolwiek zmobilizowany do zamazania plamy ze swojego debiutanckiego roku, Anthony Bennett. Do Minneapolis powędruje też przyszłościowy wybór w pierwszej rundzie naboru 2015, a transakcja sfinalizowana zostanie 23 sierpnia.
Dobrą wiadomością dla sympatyków Cleveland Cavaliers są również zapowiedziane plany nowego nabytku drużyny. Love po zbliżających się rozgrywkach ma odstąpić od kontraktu i podpisać nową, pięcioletnią umowę, opiewającą na 120 milionów dolarów. Średnie byłego gracza Timberwolves z sezonu 2013/2014 to imponujące 26,1 punktu oraz 12,5 zbiórki zdobywane w przeciągu 36 minut spędzonych na placu boju.
 

sobota, 2 sierpnia 2014

Tony Parker przedłużył kontrakt z San Antonio Spurs

Lider San Antonio Spurs przedłużył kontrakt ze swoim dotychczasowym pracodawcą. Tony Parker występuje w ekipie z Teksasu nieprzerwanie od 2001 roku.
Do publicznej wiadomości nie podano warunków kontraktu. Wiadomo jedynie, że umowa jest wieloletnia
Tony Parker mimo 32 lat wciąż jest jednym z najlepszych graczy w NBA. W San Antonio Spurs występuje nieprzerwanie od 2001 roku, zdobywając cztery mistrzowskie tytuły, w tym ostatni półtora miesiąca temu.
W ostatnich czterech sezonach Francuz był najlepszym strzelcem Ostróg, notując w niedawno zakończonych rozgrywkach średnio 16,7 punktu i 17,4 pkt w play off. Parker zagrał dla Spurs już 940 spotkań oraz ma na swoim koncie 196 meczów w play off.
.

Polecany post

Jordan Loveridge: Czułem, że to najlepszy krok w mojej karierze.

Co możesz powiedzieć o swoim ostatnim sezonie ? Jak go podsumowujesz ? Mój ostatni sezon w Göttingen był bardzo solidny. Zacząłem na pozyc...