Mimo wielu osłabień trener Mike Taylor
uważa, że jego kadra awansuje na Eurobasket 2015. Toruń Basket Cup ma
być dla biało-czerwonych doskonałym przetarciem przed rozpoczęciem
eliminacji.
Ostatniego turnieju rozgrywanego w Macedonii reprezentacja Polski
nie może zaliczyć do udanych. Biało-czerwoni przegrali wszystkie trzy
spotkania. - Rywalizowaliśmy z silnymi rywalami. Włochy, Czarnogóra
oraz Macedonia to mocne drużyny, do tego graliśmy na wyjeździe. Z meczu
na mecz graliśmy lepiej. W każdym spotkaniu moi zawodnicy wystąpili z
odpowiednim nastawieniem i zaangażowaniem - powiedział po otwartym treningu kadry narodowej trener Mike Taylor
Kadrowicze trenowali już w hali sportowo-widowiskowej w zeszłym
tygodniu i będą mieli okazję jeszcze przez jakiś czas pracować nad swoją
formą w tym miejscu. Arena w Toruniu wokół boiska ma zainstalowaną
bieżnie lekkoatletyczną, która nie podoba się wielu fanom sportów
zespołowych. Co sądzi o tym obiekcie trener kadry biało-czerwonych? - Naprawdę
dobrze jest być w takim miejscu. Gramy w nowej hali, to piękny
obiekt. Oczywiście jest to coś interesującego, że wokół boiska jest
bieżnia lekkoatletyczna. Ale myślę, że to będzie świetny obiekt dla nas - stwierdził szkoleniowiec biało-czerwonych.
Autorskim pomysłem trenera Mike Taylora jest wystawianie Adama Waczyńskiego na
pozycji rozgrywającego. Czy Amerykanin ma zamiar to kontynuować w
meczach Toruń Basket Cup oraz eliminacji do Eurobasketu 2015? - Moim zdaniem umiejętności
Adama Waczyńskiego w grze z piłką, wzrost i umiejętność czytania gry
pozwalają mu grać na pozycji nr 1. To nie jest typowy
rozgrywający. Jednak jest to gracz, który może być liderem drużyny. Do
tego umieszczenie go na pozycji rozgrywającego umożliwia nam wystawienie
do gry najlepszych zawodników. Dlatego będziemy to kontynuować.
Brak kilku czołowych zawodników sprawił, że ważne role w kadrze będą odgrywać młodzi zawodnicy. Czy są oni w stanie wywalczyć awans na przyszłoroczny turniej? - Jestem
bardzo pewny tych chłopaków. Umieścimy tych zawodników w rolach, którym
podołają z sukcesami. Umieścimy ich w sytuacjach, podczas których będą
mogli nabrać pewności siebie. I będą mogli grać na swoim poziomie w
seniorskiej kadrze narodowej. To bardzo utalentowani młodzi koszykarze - zakończył Mike Taylor..
czwartek, 31 lipca 2014
Steve Nash: To mój ostatni sezon
Dobiega końca usłana sukcesami kariera Steve'a Nasha. Najbliższy sezon będzie ostatnim w wykonaniu rozgrywającego na parkietach NBA.
Steve Nash już kilka miesięcy temu przyznał otwarcie, że zakończyłby już sportową karierę, ale wciąż ma ważny kontrakt z Los Angeles Lakers i może zarobić kolejne miliony dolarów. We wtorek potwierdził, że niebawem wejdzie w swój ostatni sezon.
- Myślę, że to będą moje ostatnie rozgrywki. Ale wciąż kocham grać, trenować i pracować nad moją postawą. Zamierzam spędzić długie lata bez koszykówki, więc będzie miło zagrać jeszcze ten jeden rok - powiedział
Nash ma już na karku 40 lat. W poprzednim sezonie opuścił aż 67 spotkań, non stop trapiony był problemami zdrowotnymi. Gdyby nie fakt, że za kolejny rok zainkasuje 9,7 miliona dolarów, pewnie już teraz odpoczywałby na emeryturze .
Steve Nash już kilka miesięcy temu przyznał otwarcie, że zakończyłby już sportową karierę, ale wciąż ma ważny kontrakt z Los Angeles Lakers i może zarobić kolejne miliony dolarów. We wtorek potwierdził, że niebawem wejdzie w swój ostatni sezon.
- Myślę, że to będą moje ostatnie rozgrywki. Ale wciąż kocham grać, trenować i pracować nad moją postawą. Zamierzam spędzić długie lata bez koszykówki, więc będzie miło zagrać jeszcze ten jeden rok - powiedział
Nash ma już na karku 40 lat. W poprzednim sezonie opuścił aż 67 spotkań, non stop trapiony był problemami zdrowotnymi. Gdyby nie fakt, że za kolejny rok zainkasuje 9,7 miliona dolarów, pewnie już teraz odpoczywałby na emeryturze .
Qyntel Woods zagra w AZS Koszalin
To już pewne! Qyntel Woods od nowego będzie występował w ekipie AZS-u Koszalin. Dla Amerykanina jest to po
Woods jest jednym z najlepszych zawodników w historii, którzy grali na parkietach Tauron Basket Ligi. Gracz przez dwa sezony występował w ekipie Asseco Prokomu Gdynia. W sezonie 2008/2009 został najlepszym strzelcem ligi - notując średnio 19,2 punktu na mecz. W 2009 roku został wybrany MVP finałów.
W sezonie 2012/2013 Amerykanin występował w hiszpańskiej lidze ACB. Reprezentował barwy Lagun Aro Gipuzkoa, zdobywając średnio 11.9 punktu oraz 4 zbiórki na mecz.
wrót do TBL po kilku latach przerwy.
Klub z Koszalina co prawda nie potwierdza tej informacji, ale powrót Qyntela Woodsa jest już przesądzony. Nie da się ukryć, że transfer amerykańskiego skrzydłowego jest świetnym posunięciem marketingowym. Nie wiadomo jednak jak wygląda forma zawodnika, ponieważ w sezonie 2013/2014 nie rozegrał żadnego oficjalnego spotkania. Nieoficjalne źródła mówią, że zawodnik leczył kontuzję.
środa, 30 lipca 2014
Bledsoe wciąż bez kontraktu
Eric Bledsoe pozostaje najlepszym wolnym agentem NBA bez ważnego
kontraktu na przyszły sezon. 24-letni obrońca Phoenix Suns domaga się
od Suns pięcioletniej umowy za 90 mln dolarów. Suns oferują mu dużo
mniej.
Suns przed tygodniem zaoferowali Bledsoe czteroletni kontrakt wart 48 mln dolarów. Agent koszykarza chce jednak maksymalnej umowy.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Bledsoe ma status zastrzeżonego wolnego agenta, co sprawia, że Suns mogą wyrównać każdą ofertę jaką otrzyma od innej drużyny. Te zwlekają jednak z proponowaniem Bledsoe kontraktu, bo są przekonane, że Suns i tak wyrównają ich propozycję.
- Suns używają tego procesu przeciwko mnie i przedłużają sprawy. Rozumiem to co robią - powiedział w sobotę Bledsoe podczas turnieju koszykówki ulicznej w rodzinnym Birmingham, w stanie Alabama. Były to jego pierwsze publiczne komentarze w lipcu.
Rok temu Bledsoe trafił do Suns w wymianie z Los Angeles Clippers. Mimo kłopotów z kontuzjami golenia i kolana, które skróciły jego sezon do 43 spotkań, Bledsoe zaliczał średnio 17.7 punktów, 5.5 asyst, 4.7 zbiórek i 1.6 przechwytu, będąc drugim najlepszym graczem Suns za Goranem Dragicem.
Suns przed tygodniem zaoferowali Bledsoe czteroletni kontrakt wart 48 mln dolarów. Agent koszykarza chce jednak maksymalnej umowy.
Sytuację dodatkowo komplikuje fakt, że Bledsoe ma status zastrzeżonego wolnego agenta, co sprawia, że Suns mogą wyrównać każdą ofertę jaką otrzyma od innej drużyny. Te zwlekają jednak z proponowaniem Bledsoe kontraktu, bo są przekonane, że Suns i tak wyrównają ich propozycję.
- Suns używają tego procesu przeciwko mnie i przedłużają sprawy. Rozumiem to co robią - powiedział w sobotę Bledsoe podczas turnieju koszykówki ulicznej w rodzinnym Birmingham, w stanie Alabama. Były to jego pierwsze publiczne komentarze w lipcu.
Rok temu Bledsoe trafił do Suns w wymianie z Los Angeles Clippers. Mimo kłopotów z kontuzjami golenia i kolana, które skróciły jego sezon do 43 spotkań, Bledsoe zaliczał średnio 17.7 punktów, 5.5 asyst, 4.7 zbiórek i 1.6 przechwytu, będąc drugim najlepszym graczem Suns za Goranem Dragicem.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Polecany post
Jordan Loveridge: Czułem, że to najlepszy krok w mojej karierze.
Co możesz powiedzieć o swoim ostatnim sezonie ? Jak go podsumowujesz ? Mój ostatni sezon w Göttingen był bardzo solidny. Zacząłem na pozyc...
-
Co możesz powiedzieć o swoim stylu gry Mój styl gry polega na tym, że jestem atletycznym PG, który czuje się komfortowo na obu pozycj...
-
Dlaczego zdecydowałeś się na grę dla Crailsheim Merlins ? Chciałem pokazać światu swoje talenty na większej scenie... Po roku, który sp...
-
Wczoraj w znakomitym stylu zakończyliście sezon 2016/2017. Pokonaliście Śląsk Wrocław i awansowaliście do I ligi. Co możesz powiedzieć o ty...